piątek, 31 sierpnia 2012

W szarościach



Nigdy, przenigdy bym nie pomyślała, że szary kolor może być tak bardzo plastyczny i łatwy w użyciu. Do tego, przecudne papiery Sodalicious są inspiracją samą w sobie i żadnych wyzwań do nich nie potrzeba :P Przemiło się na nich pracuje :) 
Trzymajcie się moi mili.
xoxox frutti

wtorek, 28 sierpnia 2012

Zakładka

Morskie zielenie i turkusy to jak najbardziej moje klimaty. Praca z notesem okazała się tak przyjemna, że postanowiłam wykonać jeszcze zakładkę do pary:


Przy okazji chciałabym wspomnieć, że mój notes został wyróżniony. Wielkie dzięki xoxox


Bardzo dziękuję za odwiedziny. Życzę dobrego dnia.
xoxoxo frutti

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Pierwszy powiew jesieni

Choć pogoda jest nadal łaskawa i rozpieszcza nas ciepłymi, słonecznymi dniami, w powietrzu czuć już jesienny wiatr. 




Dobrej nocy Wam życzę.
frutti

czwartek, 16 sierpnia 2012

Morskie opowieści...

... to myśl przewodnia aktualnego UHK-owego wyzwania. Ponieważ drugi tydzień swojego urlopu spędziłam nad cudnym Bałtykiem, nie mogłam sobie odpuścić tego wyzwania. W ruch poszedł niewielki notes (10,5cm x 15,5cm) i materiały zakupione na warszawskim zlocie: 





Notes powstał na podstawie kursu autorstwa Arte Banale, której bardzo dziękuję, że zechciała się nim  podzielić. Co prawda moje dzieło ma kilka niedociągnięć, ale wszystkie udało mi się jakoś ukryć - najważniejsze, że z ogólnego efektu jestem całkiem zadowolona :)
Dziękuję za odwiedziny.
xoxoxo frutti

środa, 15 sierpnia 2012

Najlepszy urlop na świecie

Witajcie moi mili! 
Mój urlop niestety dobiegł już końca, jestem z powrotem w domu. To były moje najlepsze wakacje w życiu - wstyd się przyznać, ale jedyne jakie miałam w przeciągu ostatnich 4 lat. 
Pierwszy tydzień przeminą mi na pielgrzymowaniu do Częstochowy w malutkim gronie nieco ponad 70 uczestników. Widoki były przecudne:




W tym miejscu była najpiękniejsza Msza Święta:


Z założenia mieliśmy iść o chlebie i wodzie - nikt nie wspominał, że po obfitym śniadaniu i kolacji :P


Mój ulubiony Kościół Św. Idziego, cały z drewna, stary jak świat:


I najbardziej inspirująca osoba jaką znam - o. Edward Konkol:


Wyszłam trochę do ludzi, poznałam fajne dziewuchy:


Podpisałam się na krzyżu:


Jeden z najmłodszych uczestników naszej wyprawy na Jasną Górę najwyraźniej się troszkę zmęczył:


I nareszcie cel naszej wędrówki:

Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości pana Tadeusza z Kodak Express w Białymstoku.

Drugi tydzień spędziłam nad morzem. Wypoczęłam, zregenerowałam siły :)


Pogoda dopisała także poplażowałam sobie nieco:


Każdego popołudnia chodziłam z ukochanym na spacery brzegiem morza:


Z koleżanką się naplotkowałam:


Była podróż statkiem:


jak również wizyta w fokarium:


I wygłupy z moją ulubioną siostrą, która na szczęście jest jeszcze na tyle mała, że się nie wstydzi radosnego hasania, tańczenia i przytulania w miejscach publicznych:


To by było na tyle, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam za bardzo :) Zapraszam do odwiedzin jutro,  ruszę z publikacją bardziej scrapowo-manualnych zdjęć.
Ściskam i życzę dobrej i spokojnej nocy.
xoxox frutti