piątek, 27 lipca 2012

Przepiśnik z babeczką

Ten post powinnam chyba zacząć od tego, że w kuchni czuję się jak ryba w wodzie. Przygotowywanie posiłków, zwłaszcza bliskim mi ludziom, dobrze mi wychodzi i co najważniejsze sprawia mi wiele przyjemności. Zawsze powtarzałam, że gotowanie dla kogoś nie łata tylko dziury w brzuchu, ale przede wszystkim w sercu. Z mojego domu nikt głodny nie wychodzi :) 
Do niedawna wszystkie moje przepisy miałam w głowie - nie potrzebowałam odmierzać składników, ani czasu gotowania czy pieczenia - wszystko robiłam 'na oko'. Ich zapisywanie wydawało mi się całkowicie zbędne do czasu gdy na zorganizowanym przeze mnie przyjęciu nie udało mi się kompletnie nic: bo to kotleciki wyszły za suche, zupa bez wyrazu, a w sałatce zabrakło jakiegoś nieokreślonego składnika, który chyba jednak był kluczowy, sądząc po minie gości ale ja oczywiście nie mogłam sobie przypomnieć co to takiego było. Mimo to przyjęcie się udało, ale to wtedy właśnie postanowiłam, że to już czas najwyższy by założyć swój własny zeszyt na przepisy.



Najbardziej zagadkową częścią projektu był dla mnie grzbiet zeszytu - nie bardzo wiedziałam, jak mam się za niego zabrać, by całość wyglądała estetycznie. Z nieba spadł mi kurs autorstwa Arte Banale - odpowiedział na wszystkie nurtujące mnie pytania. 


Zdjęcie jakieś takie bezpłciowe, ale naprawdę jestem niezmiernie zadowolona z mojego przepiśnika :) Chciałam, żeby był on jak najprostszy z możliwie jak najmniejszą ilością przestrzennych elementów, by nie przeszkadzały w jego częstym użytkowaniu.

Korzystając z okazji chciałabym wspomnieć, że jedna z moich ostatnich kartek zgłoszona jakiś czas temu na te wyzwanie mapkowe została wyróżniona. Jest mi naprawdę niezmiernie miło. Bardzo dziękuję :)


Dziękuję, za odwiedziny i wszystkie niesamowicie ciepłe komentarze, które mi zostawiacie :)
Ściskam xoxox
frutti

5 komentarzy:

  1. Doskonała robota!!! Perfekcyjne wykończenie! Cieszę się ogromnie, że mój kursik ci się przydał:)Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydał się i to bardzo. Z pewnością będę często do niego wracać :) Już kupiłam kolejne 3 zeszyty do obklejenia :)

      Usuń
  2. Przepiśniczek bardzo praktyczny, na pewno się przyda, a w 100% zasłużonego wyróżnienia - gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiśnik śliczny i na pewno się przyda, gratuluję wyróżnienia. Zapraszam na candy do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś genialna, bo potrafisz gotować, bo zrobiłaś grzbiet wg. kursu (ja go nijak rozgryźć nie potrafię :D), no i cudny przepiśnik!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za ciepły komentarz xoxo frutti