środa, 4 stycznia 2012

Świąteczne przygotowania

Moje przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia zaczęły się dość wcześnie; zarejestrowałam ich początek w tym artdżurnalowym wpisie. W tym roku czynności takie jak: sprzątanie, zakupy i gotowanie, a nawet własnoręczny wyrób bożonarodzeniowych kartek zdawały się być sprawą jakby drugorzędną; w tych moich przygotowaniach starałam się raczej otworzyć swe serce do granic możliwości oraz oczyścić swe życie z wszystkiego co zamula moją duszę - wszystko po to by móc dokładnie sobie przypomnieć o Narodzinach Boga.


Tak naprawdę Bóg urodził się w moim serduszku ostatniej wiosny - tuż przed Wielkim Piątkiem. Cieszę się, że jest tam nadal. 
Na koniec dodam, że powyższym wpisem podzielę się na polkowym portalu
Ściskam Was mocno,
xoxo frutti

2 komentarze:

  1. Piękny wpis!!!
    Jak zawsze zresztą :))
    Samych sukcesów w Nowym Roku życzę :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, moja droga xoxox

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za ciepły komentarz xoxo frutti