niedziela, 20 listopada 2011

Gładkie i okrągłe...

...to temat kolejnej strony artdżurnalowego cyklu na polkowym portalu. Ja jak zwykle jestem opóźniona - ciężko mi cokolwiek zrobić i opublikować na czas - tym bardziej się raduję, że artdżurnal nie ma ograniczeń czasowych :) Dla mnie gładkie i perfekcyjnie okrągłe są staromodne płyty winylowe:


A oto rozweselająca piosenka na dziś:

 

A jaka jest Wasza piosenka dnia? Czekam na linki w komentarzach - chętnie posłucham :)
Na koniec chciałabym wspomnieć, że mój blog został wyróżniony przez Zuzannę - dziękuję, bardzo mi miło :)
Dobrej niedzieli Wam życzę, kochani :)
xoxoxo frutti

6 komentarzy:

  1. Aaa cudny wpis :>>> Kolorki i literki w groszki są przesłodkie :D Za Nouvelle Vague ostatnio szaleję, zwłaszcza "Too drunk to fuck" i "This is not a love song" ;) A moja piosenka dnia jest troszkę smutniejsza: http://www.youtube.com/watch?v=0Jtc4dF721g

    OdpowiedzUsuń
  2. Journal genialnie wyszedł;-) niesamowicie mi się podoba;-)

    a moja piosenka dnia to: http://www.youtube.com/watch?v=-fmCoUjOMXU

    OdpowiedzUsuń
  3. Mizia - rzeczywiście Nouvelle Vague coś w sobie ma - ich muzyka przenosi mnie w wyimaginowany świat.
    Lily - według mnie ten utwór w wykonaniu Adele jest piosenką roku :)
    Dzięki dziewczyny!
    xoxox

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny wpis!!! pozytywnie zakręcony :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny wpis!!!
    Kolory ją cudownie radosne i optymistyczne :)
    Kropczaste litery... miód :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny ten Twój żurnalik :)) A moja piosenka dnia to "Ostatnia nocka" Maleńczuka :) Nieustannie od dłuższego czasu :)))

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za ciepły komentarz xoxo frutti