poniedziałek, 31 października 2011

Zeszłoroczne suchary

Po pierwsze pragnę Wam podziękować za wszystkie ciepłe komentarze zostawione pod poprzednim postem. Nie miałam pojęcia, że moje artdżurnalowe wpisy spotkają się z tak pozytywnym odbiorem. Dziękuję przeogromnie.     
Ponieważ dziś jest Halloween, chciałabym Wam pokazać dwie kartki, które zrobiłam w zeszłym roku na potrzeby prowadzonego przeze mnie kółka plastycznego. Strasznie dziwnie jest patrzeć na stare prace, wydają się jak wzięte z minionej epoki. Jednym słowem szału nie ma, ale skoro do dziś zachowały się zdjęcia, to pokażę. Pierwsza z nich:



Kolejna jest liftem halloweenowej kartki znalezionej w Internecie:


Pozdrawiam cieplutko.
frutti xoxox

sobota, 22 października 2011

Dżurnalomania

     Niezmiernie się cieszę, że w końcu odważyłam się założyć własny kajecik, w którym mogłabym przechowywać odpowiednio oprawione przemyślenia. Początkowo myślałam, że dżurnalowy wpis będzie pełnił funkcję ekspresowego wyżycia się jeżeli chodzi o moje zapędy artystyczne. Prawda jest taka, że art dżurnal  jest tak samo czasochłonny jak każda inna forma, z którą jak dotąd miałam styczność. 
      Najpierw chciałabym Wam pokazać moją interpretację tematu: wzory i wzorki zaproponowanego przez Tusię na portalu Scrapujących Polek. Poznajecie bohaterki wpisu?


     Następna strona nosi tytuł: w górę i w dół i też wędruje do Scrapujących Polek. Niestety kartka ta nieładnie się pofalowała na skutek przypadkowego zalania wodą (wiem, niezdara ze mnie).


     Ostatni wpis jest odpowiedzią na zabawę kolorton organizowaną cyklicznie w Art Piaskownicy. Tym razem posługujemy się pastelami: miętą i kremem. Wykonanie takiej pracy okazało się dla mnie niezwykle wymagające, gdyż okazało się, że w swoich zbiorach nie posiadam ani grama papieru w tych kolorach, tak więc musiałam zadowolić się farbami. 


     To już wszystko na dziś. Pozdrawiam Was cieplutko. 
xoxoxo frutti

sobota, 15 października 2011

Południowoeuropejskie sentymenty

     Gdy miałam sześć lat, moi rodzice postanowili, że nadchodzące wakacje spędzimy w egzotycznej Grecji. Naszym środkiem lokomocji miał być popularny wówczas samochód - Maluch. Podróżowaliśmy we czwórkę: ja, moja - o dwa lata starsza - siostra i rodzice wtłoczeni wraz z bagażami w nasze mikro autko. Jechaliśmy chyba trzy tygodnie odwiedzając po drodze takie kraje jak: Czechosłowacja, Węgry,  Rumunia i Bułgaria. Żebyśmy się z siostrą zanadto nie nudziły, rodzice zaopatrzyli nas w radzieckie zeszyty w kratkę byśmy mogły sobie rysować podczas uciążliwej podróży. Pamiętam, że mój miał okładkę z fakturą w kolorze buraczkowym. Rysowałam w nim swą osobistą interpretację wszystkiego co po drodze widziałam - puszkę węgierskiej chałwy ze słonecznikiem, złotowłosą księżniczkę z reklamówką w dłoni przekraczającą granicę, dzieci kąpiące się w Morzu Czarnym, niedźwiedzią rodziną zamieszkującą rumuńskie góry... Niestety mój obrazkowy pamiętnik zaginą gdzieś podczas przeprowadzki do nowego domu. 
     Jak widać zapędy na art dżurnaling miałam od najmłodszych lat. Teraz nadszedł czas na nowy kajecik, na którego strony zamierzam przelewać osobiste przemyślenia. Oto pierwszy wpis:


     Wpis powstał na potrzeby reaktywowanych ostatnio Scrapujących Polek. Nosi on tytuł: deszcz o szyby gra.
        Pozdrawiam cieplutko,
xoxox frutti

piątek, 14 października 2011

Notes...

    ...ten dostałam jako dodatek reklamowy do pewnego szkolenia, w którym uczestniczyłam kilka miesięcy temu. Ponieważ nie wydawał mi się nazbyt atrakcyjny, od razu postanowiłam poobklejać jego pospolitą okładkę. Łatwo powiedzieć - trudniej zrobić. Walał się po mojej szufladzie od dłuższego czasu, ale na szczęście wykrzesałam z siebie odrobinę sił i weny, aby ostatecznie zabrać się do jego przyozdabiania.
     Motyw pawiego pióra wykorzystany przeze mnie w ostatniej pracy bardzo mi się spodobał; poszłam więc o krok dalej i umieściłam całego pawia na gratisowym notesie. Oto rezultat:



     Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam cieplutko.
xoxo frutti

sobota, 1 października 2011

Lift

     Dziś mam do pokazania kartkę w kształcie tagu utrzymaną w barwach ciemnej zieleni. Praca powstała jako odpowiedź na lift Enczy



     Pozdrawiam,
xoxox frutti

Miasto Prodżekt

     W sieci pojawiło się nowe miejsce skupiające ludzi potrafiących dostrzec coś ciekawego w swoich szaro-burych miastach. Miasto Prodżekt - tak nazywa się owo miejsce - jest zbiorem zdjęć przedstawiających graffiti, napisy i tego typu rzeczy na murach i chodnikach polskich miast. Najfajniejsze jest to, że każdy może wziąć udział w jego budowaniu poprzez nadesłanie fotografii własnego autorstwa z wybranego polskiego miasta. Aby odwiedzić stronę wystarczy kliknąć na poniższy obrazek:


Ja już podzieliłam się swoimi zdjęciami.

     
     Życzę udanej soboty. 
xoxox frutti