niedziela, 4 września 2011

Własne

     Jakie mieliśmy w tym roku lato? Szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia. Nie widziałam kwitnącej lipy, ani zakochanej pary spacerującej po parku. Nie wiem kiedy minęła najkrótsza noc, ale jedno jest pewne - noce zdecydowanie robią się coraz dłuższe i chłodniejsze. Nie wiem jakie wakacyjne atrakcje moje miasto zgotowało swoim mieszkańcom gdyż na rynku w celach rekreacyjnych byłam w tym roku tylko raz i to wiosną! Moje ciało jest blado-błękitne, ponieważ miało przelotny kontakt ze słońcem jedynie w drodze z domu do samochodu i na odwrót. Rowerem nie jeździłam w ogóle, scrapowałam tyle, co kot napłakał. Nie obchodziłam nawet swoich urodzin, które miałam kilka dni temu...
     To wszystko nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. Pomimo braku wakacji jestem tak szczęśliwa jak to tylko możliwe, bo spełniło się jedno z moich najskrytszych marzeń. Moje marzenie o własnych czterech kątach. Nowo nabyte mieszkanko jest mikruskie, ale niezmiernie przytulne i wygodne. Uwielbiam je :)
     Początkowo sądziłam, że kupno i odświeżenie mieszkania oraz przeprowadzka to bułka z masłem - wystarczy nico wolnego czasu, dobra organizacja, chęci do pracy i wszystko zrobi się samo. Nic bardziej mylnego. Kupno to chyba najbardziej stresujące przedsięwzięcie na jakie się porwałam. Co do remontu, nie wzięłam pod uwagę, faktu, że moja fizyczna siła jest znacznie ograniczona kobiecą anatomią ciała. Na szczęście mój luby i garstka serdecznych przyjaciół przybyła mi z pomocą, choć i tak szpachlowanie i  malowanie przedłużyło się niemiłosiernie zjadając łapczywie wakacyjne dni.
     W końcu mieszkam u siebie. Kartony rozpakowane. Mogę się spokojnie urządzać :)



     Poza tym, mam do pokazania zielony tag wykonany  z myślą o wakacyjnym wyzwaniu CA.

     Mocno ściskam!
xoxox frutti

4 komentarze:

  1. Życzę, żeby dobrze Ci się w nim mieszkało! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję nabytku :)
    ja na razie jestem na etapie marzeń...

    klimaciarski tag!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorowy Ptaku, będę trzymała kciuki, żeby i Twoje marzenie się spełniło:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za ciepły komentarz xoxo frutti