niedziela, 18 września 2011

Scraplift

     W Art Piaskownicy trwa zabawa w liftowanie pracy Melle Severine. Nigdy nie próbowałam swych sił w liftowaniu scrapów, ale najwyraźniej przyszedł czas i na to. Poniżej moja interpretacja:


     Jak widać nie żałowałam farby - nałożyłam grubą warstwę za pomocą plastikowej szpatułki, schło chyba cztery godziny, ale za to uzyskałam ciekawą fakturę :)



     Ponieważ powyższy layout zawiera trzy zdjęcia, guzik i kawałek sznurka oraz napisy, zgłaszam go również na aktualne wyzwanie do Scrapujących Polek.
     Mocno ściskam.
xoxox frutti

sobota, 17 września 2011

Kartka z ptakiem

     Dziś mam do pokazania prostą kartkę, którą zrobiłam zeszłej jesieni. Przez okrągły rok leżakowała w pudełku po czekoladkach czekając cierpliwie w kolejce na fotografowanie :) Śmiesznie tak patrzeć na dawne prace; chyba trochę się różnią od obecnych :)


     Pomysł z wykorzystaniem prawdziwych gałązek oraz motyw ptaszka pochodzi z dawnych prac Agnieszki Scrappassion
     Życzę miłego popołudnia :)
xoxox frutti

poniedziałek, 12 września 2011

jesienny layout

    Świat w około zmienia swoje barwy; coraz więcej żółci, brązów i czerwieni. Suche liście i gałązki szeleszczą pod stopami melodyjnie. Coraz chłodniejsze ranki i popołudnia spowija wilgotna mgła. Czas odszukać i wyciągnąć z dna szafy swetry, płaszcze, szale. Jesień zbliża się wielkimi krokami...




     Uwielbiam jesień, bo to najładniejsza pora roku; jej kolory inspirują nieskończenie. 




      Mam wrażenie, że komponowanie scrapów niezbyt mi wychodzi; prawie z żadnej pracy nie jestem zadowolona, bądź mam mieszane uczucia. Ale prawda jest taka, że ich tworzenie sprawia mi ogromną frajdę, także raz na jakiś czas muszę spróbować swoich sił także w tym polu. Layout leci do Scrapujących Polek na aktualne wyzwanie niezwykle utalentowanej Elizy znanej jako 2:16 oraz na słoikową myśl #80 do Collage Caffe.
     Na koniec niespodzianka! W miejskim parku oprócz jesiennych liści natknęłam się na tropikalną pomarańczę: 


Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego wieczoru :)
     xoxox frutti

środa, 7 września 2011

Rozetka...

     ...to motyw przewodni nowego wyzwania opublikowanego w dziale kartek na Scrapujących polkach. Oprócz rozetki należy użyć jeszcze jednego okrągłego elementu. Ja zastosowałam papier z nadrukowanymi kółkami w cudnych, jesiennych barwach - otrzymałam go w prezencie od mojej najfajniejszej siostry, która przywiozła mi go aż z Finlandii! Przez kilka lat leżał w teczce, bo szkoda mi było go zaczynać, ale jak widać przyszła na niego pora. Ja mam tak prawie ze wszystkimi materiałami - najzwyczajniej muszą odczekać swoje zanim zostaną do czegoś wykorzystane. 



     Pozdrawiam cieplutko,
xoxo frutti

tażki

     Udało się! Zrobiłam ostatni tag do mojej książeczki na wyzwanie CA. Brakujący kolor to fiolet (u mnie wygląda trochę jak różowy, ale mam nadzieję, że uwierzycie mi na słowo:)


     A tak wygląda mój komplet:


     Życzę udanego popołudnia.
xoxo frutti

poniedziałek, 5 września 2011

The song of the day

    Muzyka dobra na wszystko:) A to piosenka w sam raz na odprężający wieczór przed ciężkim dniem :) Enjoy :)


     A wy przy czym lubicie się relaksować? Pozdrawiam cieplutko:)
xo frutti

niedziela, 4 września 2011

Monochromatyczne tagi

W dalszym ciągu są to tagi  przygotowane na wyzwanie CA - tym razem kolory brązowy i czerwony.



     Został mi już tylko jeden - fioletowy, także zmykam do pracy:) Dziękuję, że tu zaglądacie. Pozdrawiam i życzę dobrego popołudnia.  
xoxoxo frutti

Własne

     Jakie mieliśmy w tym roku lato? Szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia. Nie widziałam kwitnącej lipy, ani zakochanej pary spacerującej po parku. Nie wiem kiedy minęła najkrótsza noc, ale jedno jest pewne - noce zdecydowanie robią się coraz dłuższe i chłodniejsze. Nie wiem jakie wakacyjne atrakcje moje miasto zgotowało swoim mieszkańcom gdyż na rynku w celach rekreacyjnych byłam w tym roku tylko raz i to wiosną! Moje ciało jest blado-błękitne, ponieważ miało przelotny kontakt ze słońcem jedynie w drodze z domu do samochodu i na odwrót. Rowerem nie jeździłam w ogóle, scrapowałam tyle, co kot napłakał. Nie obchodziłam nawet swoich urodzin, które miałam kilka dni temu...
     To wszystko nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. Pomimo braku wakacji jestem tak szczęśliwa jak to tylko możliwe, bo spełniło się jedno z moich najskrytszych marzeń. Moje marzenie o własnych czterech kątach. Nowo nabyte mieszkanko jest mikruskie, ale niezmiernie przytulne i wygodne. Uwielbiam je :)
     Początkowo sądziłam, że kupno i odświeżenie mieszkania oraz przeprowadzka to bułka z masłem - wystarczy nico wolnego czasu, dobra organizacja, chęci do pracy i wszystko zrobi się samo. Nic bardziej mylnego. Kupno to chyba najbardziej stresujące przedsięwzięcie na jakie się porwałam. Co do remontu, nie wzięłam pod uwagę, faktu, że moja fizyczna siła jest znacznie ograniczona kobiecą anatomią ciała. Na szczęście mój luby i garstka serdecznych przyjaciół przybyła mi z pomocą, choć i tak szpachlowanie i  malowanie przedłużyło się niemiłosiernie zjadając łapczywie wakacyjne dni.
     W końcu mieszkam u siebie. Kartony rozpakowane. Mogę się spokojnie urządzać :)



     Poza tym, mam do pokazania zielony tag wykonany  z myślą o wakacyjnym wyzwaniu CA.

     Mocno ściskam!
xoxox frutti