sobota, 23 lipca 2011

Pięciominutowy tag

     Dziś mam do zaprezentowania bardzo prosty, mixed-mediowy tag utrzymany w letniej kolorystyce. Pomysł zrodził się w pięć minut, ale wykonanie zajęło nieco więcej czasu.



     Nieskomplikowane tagi lub proste ATC to jedyna forma twórcza, na którą obecnie mogę sobie pozwolić. Dzieje się tak dlatego, że obecnie pracuję nad niezwykle skomplikowanym projektem pochłaniającym całą moją energię. W związku z tym nie starcza mi już ani czasu, ani sił na robienie czegoś innego, a szkoda, bo pomysłów mam co nie miara. Zapewniam jednak, że w przeciągu kilku tygodni wszystko wróci do normy, i że nowe posty będą się pojawiały z większą częstotliwością. A póki co, proszę Was o trzymanie kciuków na powodzenie mojej tajnej operacji. Mocno ściskam,
xoxo frutti

poniedziałek, 11 lipca 2011

ATeCiaki

     Dziś chciałabym Wam pokazać dwa ATeCiaki. Pierwszy wysyłam do Scrapujących Polek na mixmediowe wyzwanie, wedle którego należy wykonać jakąś pracę - z wyjątkiem kartki - stosując technikę postarzania. Mam nadzieję, iż moja praca jest wystarczająco vintage. 


     Jakby ktoś pytał - zastosowane przeze mnie media to: farby akrylowe, tusze, kawa rozpuszczalna, brokat oraz lakier do paznokci. Poniżej kilka zbliżeń:



     I jeszcze jedna - też powędruje do Scrapujących Polek, ale tym razem na wyzwanie do działu ATC. Temat jest lekki, łatwy i przyjemny, a brzmi on: znaczek pocztowy.




     I to już wszystko. Dziękuję za odwiedziny i wszystkie przemiłe komentarze. 
xoxoxo frutti

poniedziałek, 4 lipca 2011

Birds of a feather flock together

     No i stało się - wykonałam swój pierwszy w życiu tag. Jest to moja interpretacja mixmediowego wyzwania Scrapujących Polek. W zabawie chodzi o to, aby zrobić tag z cytatem przy użyciu jak największej ilości i różnorodności mediów. Ja w swojej pracy użyłam farb akrylowych, farbki do malowania na szkle jak również tuszy. Inspiracją do działania była piosenka mojej ulubionej Reginy Spector Two Birds on a Wire, z której pochodzi  cytat na mojej pracy.



     Jaka jest Wasza ulubiona piosenkarka? Wstawcie linki pod tym postem - chętnie odsłucham. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
xoxo frutti

niedziela, 3 lipca 2011

Letnie zajęcia

     Ostatnimi czasy pogoda nie zachęca do hasania na świeżym powietrzu. Szkoda, bo jest lato, więc powinno się korzystać i jak najwięcej czasu spędzać na dworze. W ciepłe dni lubię chodzić na spacery - po lesie, parku bądź osiedlu - ale koniecznie z lodami - takimi na patyku w polewie czekoladowej. Czasami biorę ze sobą aparat (zazwyczaj pożyczony, gdyż ja posiadam tylko taki w telefonie ): i utrwalam na zdjęciach to co mnie zainteresuje. Mój luby nazywa mnie wtedy fotoreporteriną :P




     Jednak chyba najwięcej przyjemności sprawia mi jazda na rowerze. Bardzo mnie to relaksuje i co najważniejsze pozwala nabrać dystansu do codzienności. Ale zdecydowanie najfajniejsze w jeżdżeniu jest to, że mogę spędzić miło czas z takim przystojniakiem. 


     Niestety ostatnio jest pochmurno i pada deszcz. Nie pozostaje więc nic innego, tylko scrapować przez długie godziny bez wyrzutów sumienia. Poniżej rezultat wczorajszej sesji twórczej:



     A Wy co lubicie robić latem? Pozdrawiam,
xoxo frutti

Sowa - czy taka mądra głowa?

     Dla mnie wystarczyła jedna wymiana ATC, żeby stwierdzić, że to jest coś, co lubię najbardziej. Emocje są podobne do tych z dzieciństwa w czasie Bożego Narodzenia: odlicza się dni do przyjścia tajemniczej paczuszki. A ponieważ nie wiadomo co jest w środku, serce łomocze jak oszalałe podczas jej otwierania. Taki stan uzależnia. Nic więc dziwnego, że odtąd postanawiam w miarę możliwości regularnie brać udział w wymianach.
     Temat czerwcowej wymiany zainicjowanej przez Scrapujące Polki brzmi: sowa mądra głowa. Na studiach nauczyłam się, że sowy nie do końca są tak inteligentne jak się zwykło o nich sądzić. Ptaki te mają tak wielkie oczy, że niewiele miejsca pozostaje w czaszce na mózg - a to wszystko po to by lepiej widzieć w nocy i skuteczniej móc upolować sobie ofiarę. Tak więc sowa to raczej dobrze rozwinięta maszyna do zabijania, niż rozumny zwierz. To zdumiewające, że mimo tego, w naszej kulturze sowa jest symbolem mądrości i edukacji. 
     Dla mnie ptak ten kojarzy się z ciemnym lasem, pełnią księżyca i halloweenowym klimatem zobrazowanym poniżej:




 
      Wymiana zakłada, że należy wykonać dwie sztuki ATC (identyczne!), z czego jedną trzeba wysłać do wylosowanej pary. Osobiście nie cierpię robić takich samych prac, więc wygląd jednej znacznie odbiega od drugiej, choć kolorystyka jest bardzo zbliżona i motyw wciąż pozostaje ten sam. Tak dla ścisłości - praca na dole została u mnie, a ta na górze poszła w świat.



     Moją parą do wymiany była Ania Sokołowska. Jej praca jest niesamowita - zobaczcie sami:



     W środku kryje się tag z mądrą sentencją: "Jeśli straciłeś pieniądze, nic nie straciłeś. Jeżeli straciłeś zdrowie, straciłeś połowę. Jeżeli straciłeś wiarę, straciłeś wszystko." Aniu, dziękuję Ci za wspaniałą wymianę xoxo



     Przy okazji dziękuję za wszystkie ciepłe słowa jakie pozostawiacie po swoich odwiedzinach - są one dla mnie niezwykle cenne. Mocno ściskam i pozdrawiam. 
     xoxo frutti