poniedziałek, 6 czerwca 2011

Zupełnie z innej beczki

     W swoich twórczych eksperymentach postanowiłam pójść krok dalej... zmierzyłam się z wycinanką. Wszystkie prace są mniej więcej w rozmiarze A4, a użyty przeze mnie papier to najzwyklejszy papier ksero, który z resztą bardzo ostatnio polubiłam. Poniżej pierwsza z nich:






     Kolejna przedstawia motyla trzepoczącego skrzydłami pośród gąszczu polnych roślin. Ta praca chyba podoba mi się najbardziej:





     Ostatnia wycinanka to samotne drzewo. Miałam trochę inny pomysł, ale okazał się nazbyt pracochłonny, tak więc praca jest niedokończona. Jeżeli kiedykolwiek najdzie mnie ażeby do niej wrócić - z pewnością opublikuję zdjęcia jeszcze raz.


     Na koniec pragnę dodać, że zrobienie tych wycinanek nie byłoby możliwe, gdyby nie moje fantastyczne narzędzia, bez których na dzień dzisiejszy absolutnie nie wyobrażam sobie craftowania. Mowa o skalpelach oraz matach do cięcia, które obecnie prawie całkowicie zastępują mi nożyczki. Nadają się w szczególności do drobnych szczegółów, wycinania środków, itd., ale nie tylko - ja używam skalpela i metalowej linijki zamiast gilotyny do cięcia dużych powierzchni. Osobiście jestem fanką oraz szczęśliwą posiadaczką narzędzi firmy Olfa; do stworzenia powyższych prac użyłam skalpela AK-1, skalpela AK-3, a także olfowej maty. Są one widocznej poniżej:


Życzę udanego popołudnia :)



18 komentarzy:

  1. Тонкая работа. Очень красиво.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę coś takiego można zrobić dwoma skalpelami?! Niesamowita precyzja! Takie to piękne, że dech zapiera!

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW! JESTEM POD WRAŻENIEM!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki dziewczyny! Cieszę się, że moja praca została pozytywnie odebrana:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chylę czoła! Toż to trzeba mieć anielską cierpliwość :) A jak zerwie się jedno takie przęsełko? Brrr.... ;)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. @Matilde, niestety w wycinance artysta może pomylić się tylko raz. Nawet nie chcę myśleć ile kartek wylądowało w koszu. Ale to może dlatego te prace są efektowne, pomimo braku faktury i koloru.

    OdpowiedzUsuń
  7. Really amazing! So accurate and well done!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne wycinanki!!! Podziwiam! Dziękuję za udział w moim candy! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite wycinanki, jakie precyzyjne! Gratuluję cierpliwości i zręcznych paluszków!

    OdpowiedzUsuń
  10. Normalnie szczęka mi opadła. Boskie wycinanki. Podziwiam za cierpliwość. Dziękuję za zapisanie się na candy.

    OdpowiedzUsuń
  11. toż to niesamowicie pracochłonne jest!!! wow... jestem pełna podziwu dla Twojej cierpliwości i zręczności ;)) tylko dwa skalpele i nic więcej? naprawdę?! nie potrafię w to uwierzyć... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. przywędrowałam do Ciebie z Diabelskiego Młyna. Jak zobaczyłam te wycinanki, to sobie pomyślałam, fajnie mieć taką maszynę do wycinania... ale potem czytam o tym skalpelku i nie mogę uwierzyć... przecież to mnóstwo roboty...
    chylę czoła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chylę czoła!!! Prace są przepiękne !

    OdpowiedzUsuń
  14. o szoks!!! swoimi własnymi ręcyma to zrobiłaś??? Chylę czoła!!! cudne!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za ciepły komentarz xoxo frutti