niedziela, 26 czerwca 2011

chlup... chlup.... plusk.... plusk....

     Jak się okazuje, ATC jest niesamowicie uzależniającą formą artystyczną. Mimo, że ma niewielki rozmiar (6,5x9cm) można na niej zmieścić wiele elementów. Co więcej, doskonale nadaje się na wypróbowanie nowych technik i mediw. Gdyby nie ATC, pewnie nigdy nie zabrałabym się za pracę z farbami. 
  


     Do zrobienia tła w powyższej pracy użyłam metalicznych farb akrylowych w odcieniach widocznych na zdjęciu - do tego jeszcze gaza i pojedyncze pęcherzyki z folii bąbelkowej - i gotowe. Pracę zgłaszam na ATeCiakowe wyzwanie do Scrapujących Polek. 
     
Jeszcze dziś tu wrócę. Pozdrawiam, i życzę udanego popołudnia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki za ciepły komentarz xoxo frutti