poniedziałek, 19 grudnia 2011

Hurtowo

Witam Was moi drodzy po mojej dłuższej nieobecności w wirtualnym świecie. Od razu tłumaczę, że wcale się nie obijałam. Co to, to nie! Artdżurnalowałam sobie na polkowe wyzwania:
Strona numer 7 - kot


Strona numer 8 - gwiazdka z nieba



Strona numer 9 - magiczne zaklęcie


Strona numer 10 - twórczy szał


I to by było na tyle. Dziękuję, że zaglądacie. Pozdrawiam cieplutko.
xoxox frutti

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Pozwól



Zawiesiłam broń. Nie terroryzuję siebie. Powybaczałam. Do swego serca zwracam się z czułością. 


Mym sercowym wpisem dzielę się w CollageCaffe - pasuje jak ulał do słoika na myśli #9.
xoxox frutti

niedziela, 4 grudnia 2011

Proste, sprawdzone, świąteczne

W tym roku takie właśnie kartki zamierzam podarować najbliższym.




A tymczasem u Jaszmurki do zgarnięcia milusi i przytulny komin w szarym kolorze. 


Pozdrawiam cieplutko i życzę dobrej niedzieli.
xoxox frutti

niedziela, 20 listopada 2011

Gładkie i okrągłe...

...to temat kolejnej strony artdżurnalowego cyklu na polkowym portalu. Ja jak zwykle jestem opóźniona - ciężko mi cokolwiek zrobić i opublikować na czas - tym bardziej się raduję, że artdżurnal nie ma ograniczeń czasowych :) Dla mnie gładkie i perfekcyjnie okrągłe są staromodne płyty winylowe:


A oto rozweselająca piosenka na dziś:

 

A jaka jest Wasza piosenka dnia? Czekam na linki w komentarzach - chętnie posłucham :)
Na koniec chciałabym wspomnieć, że mój blog został wyróżniony przez Zuzannę - dziękuję, bardzo mi miło :)
Dobrej niedzieli Wam życzę, kochani :)
xoxoxo frutti

niedziela, 13 listopada 2011

Kolorowo

Dosłownie kilka dni temu postanowiłam ruszyć z tegoroczną produkcją kartek bożonarodzeniowych. Świetnie się składa, bo na Scrapujących Polkach temat zimowo-świąteczny zagościł w dziale kartek; głównym elementem zdobiącym prace ma być domek, a do tego należy zamieścić guziki, elementy 3D oraz brokat. Ważne, żeby całość była kolorowa. Mi wyszło tak:



Tak dobrze pracowało mi się z tymi kolorowymi papierami, że za jednym zamachem zrobiłam jeszcze jedną, nieco prostszą i mniej czasochłonną, ale równie sympatyczną kartkę:



Pozdrawiam Was bardzo cieplutko.
xoxox frutti

piątek, 11 listopada 2011

Świąteczna produkcja

Niewyrabianie się z wykonaniem potrzebnej ilości bożonarodzeniowych kartek i innych drobiazgów, stało się już tradycją. W tym roku postanowiłam to zmienić, dlatego też moją małą świąteczną manufakturę uruchomiłam odpowiednio wcześnie. 


Ponieważ użyłam kawałka tektury z odzysku, powyższą pracę zgłaszam do Art Piaskownicy na obecne wyzwanie recyclingowe.
Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam,
xoxo frutti

środa, 9 listopada 2011

Dżurnalowe wpisy

Witajcie moi mili! Czasu mam tyle co kot napłakał, także dziś będzie krótko i na temat, a raczej dwa tematy:) Chodzi oczywiście o zaległe artdżurnalowe wpisy na polkowe wyzwania. Pierwszy zatytułowany Bielszy ocień bladości


Drugi natomiast - niezmiernie mi bliski - nosi tytuł: mój dom moją twierdzą i wygląda tak:


Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam cieplutko.
xoxox frutti

środa, 2 listopada 2011

Urodzinowa wymiana

Jakiś czas temu brałam udział w ATeCiakowej wymianie zaproponowanej przez Matildę. Ponieważ zabawa została zorganizowana z okazji urodzin inicjatorki, tematem było "urodzinowe życzenie." Oto moja interpretacja tematu:



Aby zabawa była jeszcze bardziej fascynująca, do ATC należało dołączyć: coś niebieskiego, coś okrągłego, coś wyciętego i coś dobrego. Ja spakowałam do paczki następujące fanty: szatynową tasiemkę w szafirowym kolorze, garstkę okrągłych koralików, perełek i cekinów, własnoręcznie pomalowane i powycinane metaliczne motyle w kilku rozmiarach oraz torebeczkę przepysznej różanej herbaty.


Moją parą do wymiany była wszystkim doskonale znana Ankan; dostałam od niej wspaniałe ATC, które zobaczyć można tutaj, oraz paczkę pełną fajnych fantów. Dziękuję za wspólną zabawę :)
To wszystko na dziś. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam cieplutko w ten chłodny wieczór.
xoxox frutti

poniedziałek, 31 października 2011

Zeszłoroczne suchary

Po pierwsze pragnę Wam podziękować za wszystkie ciepłe komentarze zostawione pod poprzednim postem. Nie miałam pojęcia, że moje artdżurnalowe wpisy spotkają się z tak pozytywnym odbiorem. Dziękuję przeogromnie.     
Ponieważ dziś jest Halloween, chciałabym Wam pokazać dwie kartki, które zrobiłam w zeszłym roku na potrzeby prowadzonego przeze mnie kółka plastycznego. Strasznie dziwnie jest patrzeć na stare prace, wydają się jak wzięte z minionej epoki. Jednym słowem szału nie ma, ale skoro do dziś zachowały się zdjęcia, to pokażę. Pierwsza z nich:



Kolejna jest liftem halloweenowej kartki znalezionej w Internecie:


Pozdrawiam cieplutko.
frutti xoxox

sobota, 22 października 2011

Dżurnalomania

     Niezmiernie się cieszę, że w końcu odważyłam się założyć własny kajecik, w którym mogłabym przechowywać odpowiednio oprawione przemyślenia. Początkowo myślałam, że dżurnalowy wpis będzie pełnił funkcję ekspresowego wyżycia się jeżeli chodzi o moje zapędy artystyczne. Prawda jest taka, że art dżurnal  jest tak samo czasochłonny jak każda inna forma, z którą jak dotąd miałam styczność. 
      Najpierw chciałabym Wam pokazać moją interpretację tematu: wzory i wzorki zaproponowanego przez Tusię na portalu Scrapujących Polek. Poznajecie bohaterki wpisu?


     Następna strona nosi tytuł: w górę i w dół i też wędruje do Scrapujących Polek. Niestety kartka ta nieładnie się pofalowała na skutek przypadkowego zalania wodą (wiem, niezdara ze mnie).


     Ostatni wpis jest odpowiedzią na zabawę kolorton organizowaną cyklicznie w Art Piaskownicy. Tym razem posługujemy się pastelami: miętą i kremem. Wykonanie takiej pracy okazało się dla mnie niezwykle wymagające, gdyż okazało się, że w swoich zbiorach nie posiadam ani grama papieru w tych kolorach, tak więc musiałam zadowolić się farbami. 


     To już wszystko na dziś. Pozdrawiam Was cieplutko. 
xoxoxo frutti

sobota, 15 października 2011

Południowoeuropejskie sentymenty

     Gdy miałam sześć lat, moi rodzice postanowili, że nadchodzące wakacje spędzimy w egzotycznej Grecji. Naszym środkiem lokomocji miał być popularny wówczas samochód - Maluch. Podróżowaliśmy we czwórkę: ja, moja - o dwa lata starsza - siostra i rodzice wtłoczeni wraz z bagażami w nasze mikro autko. Jechaliśmy chyba trzy tygodnie odwiedzając po drodze takie kraje jak: Czechosłowacja, Węgry,  Rumunia i Bułgaria. Żebyśmy się z siostrą zanadto nie nudziły, rodzice zaopatrzyli nas w radzieckie zeszyty w kratkę byśmy mogły sobie rysować podczas uciążliwej podróży. Pamiętam, że mój miał okładkę z fakturą w kolorze buraczkowym. Rysowałam w nim swą osobistą interpretację wszystkiego co po drodze widziałam - puszkę węgierskiej chałwy ze słonecznikiem, złotowłosą księżniczkę z reklamówką w dłoni przekraczającą granicę, dzieci kąpiące się w Morzu Czarnym, niedźwiedzią rodziną zamieszkującą rumuńskie góry... Niestety mój obrazkowy pamiętnik zaginą gdzieś podczas przeprowadzki do nowego domu. 
     Jak widać zapędy na art dżurnaling miałam od najmłodszych lat. Teraz nadszedł czas na nowy kajecik, na którego strony zamierzam przelewać osobiste przemyślenia. Oto pierwszy wpis:


     Wpis powstał na potrzeby reaktywowanych ostatnio Scrapujących Polek. Nosi on tytuł: deszcz o szyby gra.
        Pozdrawiam cieplutko,
xoxox frutti

piątek, 14 października 2011

Notes...

    ...ten dostałam jako dodatek reklamowy do pewnego szkolenia, w którym uczestniczyłam kilka miesięcy temu. Ponieważ nie wydawał mi się nazbyt atrakcyjny, od razu postanowiłam poobklejać jego pospolitą okładkę. Łatwo powiedzieć - trudniej zrobić. Walał się po mojej szufladzie od dłuższego czasu, ale na szczęście wykrzesałam z siebie odrobinę sił i weny, aby ostatecznie zabrać się do jego przyozdabiania.
     Motyw pawiego pióra wykorzystany przeze mnie w ostatniej pracy bardzo mi się spodobał; poszłam więc o krok dalej i umieściłam całego pawia na gratisowym notesie. Oto rezultat:



     Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam cieplutko.
xoxo frutti

sobota, 1 października 2011

Lift

     Dziś mam do pokazania kartkę w kształcie tagu utrzymaną w barwach ciemnej zieleni. Praca powstała jako odpowiedź na lift Enczy



     Pozdrawiam,
xoxox frutti

Miasto Prodżekt

     W sieci pojawiło się nowe miejsce skupiające ludzi potrafiących dostrzec coś ciekawego w swoich szaro-burych miastach. Miasto Prodżekt - tak nazywa się owo miejsce - jest zbiorem zdjęć przedstawiających graffiti, napisy i tego typu rzeczy na murach i chodnikach polskich miast. Najfajniejsze jest to, że każdy może wziąć udział w jego budowaniu poprzez nadesłanie fotografii własnego autorstwa z wybranego polskiego miasta. Aby odwiedzić stronę wystarczy kliknąć na poniższy obrazek:


Ja już podzieliłam się swoimi zdjęciami.

     
     Życzę udanej soboty. 
xoxox frutti

niedziela, 18 września 2011

Scraplift

     W Art Piaskownicy trwa zabawa w liftowanie pracy Melle Severine. Nigdy nie próbowałam swych sił w liftowaniu scrapów, ale najwyraźniej przyszedł czas i na to. Poniżej moja interpretacja:


     Jak widać nie żałowałam farby - nałożyłam grubą warstwę za pomocą plastikowej szpatułki, schło chyba cztery godziny, ale za to uzyskałam ciekawą fakturę :)



     Ponieważ powyższy layout zawiera trzy zdjęcia, guzik i kawałek sznurka oraz napisy, zgłaszam go również na aktualne wyzwanie do Scrapujących Polek.
     Mocno ściskam.
xoxox frutti

sobota, 17 września 2011

Kartka z ptakiem

     Dziś mam do pokazania prostą kartkę, którą zrobiłam zeszłej jesieni. Przez okrągły rok leżakowała w pudełku po czekoladkach czekając cierpliwie w kolejce na fotografowanie :) Śmiesznie tak patrzeć na dawne prace; chyba trochę się różnią od obecnych :)


     Pomysł z wykorzystaniem prawdziwych gałązek oraz motyw ptaszka pochodzi z dawnych prac Agnieszki Scrappassion
     Życzę miłego popołudnia :)
xoxox frutti

poniedziałek, 12 września 2011

jesienny layout

    Świat w około zmienia swoje barwy; coraz więcej żółci, brązów i czerwieni. Suche liście i gałązki szeleszczą pod stopami melodyjnie. Coraz chłodniejsze ranki i popołudnia spowija wilgotna mgła. Czas odszukać i wyciągnąć z dna szafy swetry, płaszcze, szale. Jesień zbliża się wielkimi krokami...




     Uwielbiam jesień, bo to najładniejsza pora roku; jej kolory inspirują nieskończenie. 




      Mam wrażenie, że komponowanie scrapów niezbyt mi wychodzi; prawie z żadnej pracy nie jestem zadowolona, bądź mam mieszane uczucia. Ale prawda jest taka, że ich tworzenie sprawia mi ogromną frajdę, także raz na jakiś czas muszę spróbować swoich sił także w tym polu. Layout leci do Scrapujących Polek na aktualne wyzwanie niezwykle utalentowanej Elizy znanej jako 2:16 oraz na słoikową myśl #80 do Collage Caffe.
     Na koniec niespodzianka! W miejskim parku oprócz jesiennych liści natknęłam się na tropikalną pomarańczę: 


Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego wieczoru :)
     xoxox frutti